Trzecia w nocy to najmroczniejsza godzina. Bardzo często budzę się o tej porze, a natłok myśli i gonitwa serca nie pozwalają mi zasnąć ponownie. Zabija mnie wtedy tysiące rozważań o tym czego nie zrobiłam, co zrobiłam, a nie powinnam była i co jeszcze jest do zrobienia wczoraj, dziś, za tydzień, miesiąc, rok, zeszłej jesieni...W piersi tłucze się strach i wina, a mózg przegrzewa się jak oszalały, przestarzały mechanizm...
Ta dziwna godzina od zawsze mnie fascynowała i przerażała. Dlatego dużo czytałam na jej temat. To godzina duchów i demonów. Jeśli ktoś doświadcza aktywności paranormalnej, najczęściej właśnie o tej porze. To także godzina największej aktywności Szatana, ponieważ jest przeciwieństwem godziny śmierci Jezusa. Egzorcyści nazywają ją godziną panowania zła i największego nasilenia jego mocy. Być może właśnie dlatego o trzeciej w nocy najwięcej osób ma myśli samobójcze. Co ciekawe, podobno o trzeciej w nocy rozpoczyna się większość nocnych porodów.
Wczoraj wieczorem zasnęłam przy usypianiu synków i jak zwykle o trzeciej obudziłam się z poczuciem niedopełnionych obowiązków. Wstałam, umyłam gary, skleiłam drewnianą pozytywkę z konikami na karuzeli i zacerowałam wielką dziurę na kolanie w spodenkach Małego. Ten kto o trzeciej w nocy walczył z tubką superglue, a potem poklejonymi palcami usiłował nawlec igłę, uwierzy choć w połowę opowieści o cudach i dziwach tej wyjątkowej godziny.
I na koniec słowa Mistrza: "Najtrudniej człowiekowi oszukać siebie między 3 a 6 nad ranem".
/Stephen King/
I na koniec słowa Mistrza: "Najtrudniej człowiekowi oszukać siebie między 3 a 6 nad ranem".
/Stephen King/
Z listopadowym, mrocznym pozdrowieniem dla wszystkich duchów godziny trzeciej ...
![]() |
| "Godzina trzecia",KB,2011 |






















